„Troszeczkę ciepła…”
Troszeczkę ciepła – pilnie potrzeba.
A może więcej, by wznieść się do nieba.
Poczuć przy sobie – twe serce bijące.
i na twojej twarzy – dziś zobaczyć słońce…
Troszeczkę ciepła – pilnie potrzeba.
Co ciało rozpali – do czerwoności.
Pozwoli nam poznać – naprawdę człowieka.
A dla nas będzie – podstawą miłości…
Troszeczkę ciepła – pilnie potrzeba.
W tych chwilach – trudnych, także samotnych.
Czekasz na słowo, które jest lekarstwem.
i da Ci siłę – czas rozłąki przetrwać…
Pozdrawiam wszystkich
zycząc udanej działalności filmowej
Krzysztof Szybiński
|